Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka

4.07.2010
niedziela

Prezydent Komorowski. „Gospodarka jest najważniejsza”

4 lipca 2010, niedziela,

Trwa wieczór wyborczy. Jeśli sprawdzą się sondażowe przewidywania, II turę wyborów prezydenckich wygra – choć z niewielką przewagą – jednak Bronisław Komorowski. Dla PO to spora szansa na przejęcie całości odpowiedzialności za los kraju. Ale też spore wyzwanie, bo nie będzie już można usprawiedliwiać ustawodawczej opieszałości tłumaczeniem, że „nic nie robimy, bo prezydent z PiS i tak wszystko zawetuje”.

Życzę Bronisławowi Komorowskiemu, aby okazał się lepszym prezydentem niż był kandydatem. Podczas gdy on dziś będzie pił małego szampana (większy zostawił na poniedziałek, po ogłoszeniu oficjalnych danych przez Państwową Komisję Wyborczą), ja proponuję krótki remanent spraw pilnych i bardzo pilnych w gospodarce, których do tej pory Platforma nie dotykała, spodziewając się prezydenckiego weta.

1) Po pierwsze – reforma służby zdrowia, narysowanie nowego systemu jej finansowania i jasne odgraniczenie – do czego mamy prawo za darmo, do czego zaś trzeba (i ile) dopłacić.

2) Po drugie – przygotowanie planu racjonalizacji wydatków państwa w obliczu światowego kryzysu finansowego, utrzymywanie budżetu w niezłej kondycji.

3) Zrobienie porządków w KRUS, tak aby została w nim grupa naprawdę najbiedniejszych rolników.

4) Szybkie decyzje dotyczące prywatyzacji olbrzymich spółek, które wciąż się w rękach państwa

5) Reforma systemu emerytur, szczególnie przewietrzenie zasad działania OFE, pobieranych przez nie prowizji i sposobów inwestowania (ale bez odbierania im pieniędzy). A potem kto wie – może nawet podniesienie wieku lub zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn?

W trakcie tej krótkiej i mizernej kampanii przedstawiciele PO usilnie namawiali nas, abyśmy dali im szansę przejęcia pełnej odpowiedzialności za Polskę. Teraz – jak się wydaje – ta szansa im się trafia. Przed partią Tuska kilkanaście miesięcy naprawdę katorżniczej pracy. O ile tylko wszystkie obiecywane projekty ustaw i pomysły mają ujrzeć światło dzienne. Szefostwo Platformy staje przed niezwykle trudnym zadaniem.

Z jednej strony podejmowanie niepopularnych decyzji może odebrać wyborców, a za pasem kolejne wybory (samorządowe oraz parlamentarne w 2011 r.). Jednak dalsza polityka chowania głowy w piasek i sprytnego wymijania nabrzmiewających problemów gospodarczych, szybko się zemści na stanie państwowej ekonomii. A to zły sygnał dla rządzących. Ich wyborcy za chwilę po prostu powiedzą „sprawdzam”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. Gospodarz zyczy sobie punk 4) „Szybkie decyzje dotyczące prywatyzacji olbrzymich spółek, które wciąż się w rękach państwa”

    W czym jest tu problem ??? Nie tak to nalezy widziec. Jezeli nie potrafisz rzadzic to zrezygnuj z wladzy. To wlasnie PO powinna zrobic. Rzad jako udzialowiec reprezentujacy wszystkich polakow ma obowiazek efektywnie kierowac majatkiem mu powierzonym – albo wynocha. Wystarczy zatrudnic wlasciwych ludzi. To az tak proste.

    Na sprzedarz nie maja mandatu. Sprawa prywatyzacji na pewno pewnego dnia bedzie widziana jako bezprawna.

    Dlaczego te spolki maja byc sprzedane Gospodarzu ?. Jakie jest rozliczenie ??? Dlaczego te w rekach prywatnych (i oczywiscie obcokrajowcow) maja byc lepsze dla Polski ???

  2. Ma Pan rację panie Piotrze. Własność państwowa jest żródłem patologii prowadzącej do upadku. Ale niestety my jako nowicjusze wdepnęlismy w kapitalizm korporacyjny. Nasze państwowe firmy mogą i są przejmowane przez korporacje. Znam jedną bardzo wielką korporację z autopsji. Są w niej podejmowane decyzje, które przypominają mi realny socjalizm i także prowadzą do upadku. Takie wyjście nie jest dla nas dobre.
    A wogóle to w Polsce nie ma pomysłu na rozwój gospodarczy. Potrzebna jest przede wszystkim reindustrializacja po generalnym upadku socjalistycznego przemysłu. Bez tego żadne nowe, cudowne technologie nam nie pomogą.

  3. Zapomniał pan o najważniejszej reformie , odebrać banki obcemu, spekulacyjnemu kapitałowi. Banki to serce kapitalizmu, a w Polsce to serce jest z przeszczepu i pracuje tak jak chce globalny spekulant.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Reformowanie Polski , gdy jej wlascicielem jest obcy bank , to tak jak karmic owce obcemu bacy. Polska jest neo-niewolnikiem globalnego spekulanta. Taka jest prawda .

  6. Coś się poprzestawiało w waszej rzeczywistości. Nie wybraliśmy posłów, którzy wybiorą premiera. Wybraliśmy prezydenta. ma co prawda inicjatywę ustawodawczą lecz możliwości praktyczne pisania ustaw niewielkie. Wasze wymagania są nieprawidłowo zaadresowane. Ot.
    Z poważaniem W.

  7. Jako że miałem tylko jedną,dopiero teraz otworzyłem butelkę szampana.
    Mam mocną głowę ale jak wszedłem na ten blog czy też tego bloga to mi się w głowie zakręciło.
    Obcy kapitał w bankach wysysający narodową gospodarkę.
    Popierający obce przedsięwzięcia które oczywiście też przeciw nam Polakom działają bo nie lubią nas Polaków ci obcy.
    No i państwowe jest dobre bo nasze.
    Nie dobre bo dobre.
    Nasze jest dobre bo nasze.
    A napijmy się i do tańca proszę:)

  8. Z TYMI REFORMAMI BĘDZIE JAK Z BELKĄ…….TUSK OBIECAŁ ŻE ZNIESIE PODATEK BELKI A BELKĘ WZIĄŁ POD SKRZYDŁA!

  9. @wojtek-1942. Autor pisze nie tylko o zadaniach nowego Prezydenta, ale także o polityce PO która będzie miała „swojego człowieka w Pałacu” i jak się w związku z tym zachowa. W tym sensie jest to adresowane właśnie do posłów i Premiera: „nie macie już alibi w postaci wetującego Prezydenta” którego PO, co stwierdzam ze smutkiem jako jej wyborca, nadużywała. Pokażcie co potraficie! Pytanie czy Polacy potrafią być na tyle dojrzali, żeby przełknąć gorzką pigułkę reform i nie złościć się na lekarza, zamiast na chorobę? Mam tu wątpliwości i politycy PO też je mają, zobaczymy czy się jednak odważą…

  10. parker, 20:25

    Ja też byłem troszkę zdziwiony, jak zacząłem czytywać wypowiedzi na tych blogach w „Polityce”. Otóż uwiła tu sobie gniazdko autentyczna betonowa peerelowska postkomuna, nie tam żadne współczesne sekciarsko-trockistowsko-dogmatyczne lewactwo, ale autentyczne żubry-dinozaury:-). Z przyczyn sentymentalno-biograficznych gromadzą się głównie na blogu red. Passenta, ale przechodzą, przy okazji, na sąsiednie i emitują wyraźne sygnały „swój-obcy”. Ich poglądy mają niewiele (albo nic) wspólnego z poglądami większości gospodarzy tych blogów. Po prostu, nie znaleźli innego dogodniejszego miejsca. To taka osobliwość, ciekawostka socjologiczno-psychologiczna…

  11. zyks

    Różni ludzie tutaj piszą.
    Jest trochę betonu z lewa i z prawa.
    Przyjemnie jest obserwować jak beton z lewa się zlewa z tym z prawa.
    Lubię ten klimat.

  12. PO/Komorowski obiecują złote góry po uzyskaniu mono-partyjnej władzy. Moje pytanie jest proste. PO z PSL miała przewagę w Parlamencie przez dwa i pół roku, i co zrobiła? Absolutnie NIC, przynajmniej, jeżeli się mówi o ważniejszych sprawach. Jaka więc jest gwarancja, że teraz coś dobrego zrobią?

    Oczkuję, że pierwszą odpowiedzią na moje pytanie będzie: Prezydent Kaczyński im nie dał! I w takiej odpowiedzi widzę pogrzebane całe zło. Prezydent Lech Kaczyński miał odmienną wizję gospodarki Polski, to oczywiste, ale PO nawet się nie wysiliło, żeby z nim rozmawiać i dojść do jakiegoś tam kompromisu w kontrowersyjnych sprawach. Nawiasem mówiąc, ja się zgadzam z wieloma wetami Kaczyńskiego, bo podpisanie POwskich ustaw nie byłoby korzystne dla ogółu społeczeństwa. Za to jednostki by się bogaciły kosztem społeczeństwa.

    W którym układzie politycznym jedna partia robi, co chce? To się zdarza bardzo rzadko, a jednak inne parlamenty i rządy coś osiągają, bo współpracują z innymi ugrupowaniami politycznymi.

    Mnie się też wydaje, że w Polsce jest jeszcze brak wyrobienia politycznego wśród, tak zwanych, polityków. Po pierwsze, to są amatorzy, którzy wyrośli w komunizmie i umieją tylko wydawać zarządzenia, ale nie umieją współpracować z innymi ugrupowaniami.

    Drugi kłopot, który widzę, to brak odpowiedzialności za kraj na szczeblu centralnym Platformy. Ich zasada, to zdecentralizuj wszystko, wyprzedaj, albo rozdaj za pół darmo, w ręce prywatne, krajowe i zagraniczne. Próbuje się zlikwidować nawet dobrze działające instytucje społeczne i przekazać w ręce prywatne bez większej uwagi na to, że Polska na tym traci. Przy okazji kolesie z PO mogą w łatwy sposób się dorobić kosztem całego społeczeństwa.

    Ja nic dobrego nie oczekuję po takich ludziach. Stworzą dodatkową grupę nowobogackich, dadzą zarobić obcemu kapitałowi, a przeciętny człowiek w Polsce będzie klepał jeszcze większą biedę.

  13. @zysk
    Czy ten komentarz dotyczy gospodarki?
    ‘Post autentyczna betonowa peerelowska postkomuna’ i
    ‘autentyczne żubry-dinozaury:-)’

    Ta postkomuna może marzyć o utrzymaniu tego, co było, ale ja się zgadzam @parker, bo ja sprawy gospodarcze widzę podobnie. Majątek narodowy przekazuje/wyprzedaje się w ręce prywatne (często obce) bez wystarczającego zabezpieczenia interesów Polski/społeczeństwa. Platforma jest szczególnie skłonna do tego typu działania.

    Pojęcie ‘swój-obcy’ jest bardzo ważne. Każdy kraj powinien dbać najpierw o siebie, a nie o obcych. Nie jestem przeciwnikiem, prywatyzacji, czy wpuszczania na rynek krajowy obcych kapitałów, ale to musi być robione w sposób, który z jednej strony przyśpiesza rozwój ekonomiczny kraju, a drugiej dobrze zabezpiecza interesy kraju.

  14. @mentor
    “Szybkie decyzje dotyczące prywatyzacji olbrzymich spółek, które wciąż się w rękach państwa”

    Popieram punkt widzenia. Ja też widzę, że Platforma nie umie rządzić, i chce pozbawić rząd instytucji gospodarczych. Czy jednym z powodów nie jest chęć przekazania majątku narodowego w ręce powiązanych z PO ludźmi?

    Te ostatnie dwudziestolecie jest pełne informacji o niskich wycenach społecznych instytucji wyprzedawanych w ręce prywatne. Ponadto, patrząc na ustawę o ośrodkach służby zdrowia, którą zawetował Lech Kaczyński roku 2008, mogę powiedzieć, że ta tendencja ciągle istnieje. Żeby zrozumieć sedno sprawy trzeba tą ustawę przeczytać, bo opieranie się na mediach i wypowiedziach polityków ma charakter polityczny i niewiele wyjaśnia.

  15. Neo-liberalny ‚wolny’ a jakze, betonie. Podsumowanie wszych osiagniec znajdziecie w linku;
    http://www.tvn24.pl/-1,1664064,0,1,trzy-biliony-polskiego-dlugu,wiadomosc.html

    To juz 79 tys zl dlugu na glowe przecietnego polaka. 20 lat rzadow wasali-oszolomow i ekonomicznych kanibali zniszczylo przyszlosc.
    Ratuj sie kto moze.

  16. Gospodarz pisze, punkt 4)
    „Szybkie decyzje dotyczące prywatyzacji olbrzymich spółek, które wciąż się w rękach państwa”

    Ciekawi mnie na jakiej podstawie Gospodarz widzi prywatyzacje jako reforme pozyteczna. Gdzie jest rozrachunek i gdzie sa analizy ??? Spolka pod kontrola rzadu versus spolka w rekach prywatnych, obcokrajowca, chociazby handlarza bronia.

    Dlaczego po prywatyzacji mialo by byc lepiej???? Ile lat jeszcze jest potrzebne zeby zauwazyc, prywatyzacja skurczyla baze podatkowa rzadu.
    JK Bielecki teraz po 20 latach zaczyna to dostrzegac.
    80% firm prywatnych bankrutuje w ciagu pierwszych 5 lat swego istnienia. Za to rowniez podatkowicz placi.

  17. the mentor

    Jestem podobnie jak Ty zatroskany wysokością długu publicznego.
    Nie tylko w Polsce ale w całym świecie.
    Jako liberalny beton zapewniam Cię, że żaden liberał nie popiera zadłużania się państw i życia na koszt przyszłych pokoleń.
    Obecny poziom zadłużenia jest wynikiem polityki zgoła nie liberalnej.
    To idee populistyczne ze swej natury lewicowe i ciągle panująca nad ludzkimi umysłami błędna teoria Keynesa są sprawcami takich deficytów i kryzysu.
    W liberalnym ustroju nie grzeje się gospodarki niskimi stopami aby stworzyć populistyczny miraż domu dla każdego i wiecznie rosnącej gospodarki bez kryzysu.
    W liberalnej gospodarce sprzedawczyni w Wallmarkcie nie dokłada ze swoich podatków Donaldowi Trumpowi do gospodarstwa rolnego liczącego parę milionów hektarów.

  18. parker pisze:
    2010-07-08 o godz. 16:31

    Teoria Keynesa dotyczyla tylko okresow kryzysowych. Keyness nie mial na mysli prowadzenia deficytow w okresach dobrobytu. Nadwyzki z okresow dobrobytu mialy eliminowac deficyt z okresow kryzysu. Keyness mial na mysli zbalansowany budzet w ciagu cyclu ekonomicznego.

    Zgadzam sie ze rzady rzadza pod publike nie zwazajac na konsekwencje. Sprawa zapomog dla rolnictwa jest oczywiscie wymuszona na nas po przez zapomogi w EU. Nie ma to nic wspolnego z wolnym rynkiem ale rowniez rolnictwu nie mozna pozwolic upasc. Ja bym skasowal zapomogi dla rolnictwa ale rowniez bym skasowal globalizacje.

    Liberalizm jest hipokryzja. Zaden system nie jest w stanie sie utrzymac gdy wladza jest zainteresowana tylko dobrobytem wlascicieli srodkow produkcji. To recepta na rewolucje.
    System ekonomiczny musi byc dla wszystkich obywateli i nie ma znaczenia jak go nazywamy. Polecam Naomi Klein ‚People First – Economics’.

  19. the mentor

    Władza nie jest zainteresowana niczyim dobrobytem tylko swoim.
    Konkretnie utrzymaniem się u władzy.
    Jeśli nie utrzymuje się siłą to musi wygrać wybory.
    A prawo głosować mają wszyscy obywatele a nie tylko właściciele środków produkcji.

    Właścicielem środków produkcji jest dziś każdy kto ma jakiekolwiek oszczędności bo kapitał jest środkiem produkcji w dzisiejszym świecie.
    Każdy może uczyć się, otworzyć biznes i pracować na własny rachunek.
    Znaczenie dziedziczenia jest dziś dużo mniejsze niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu.
    Każdy człowiek jest wolny mówi liberalizm.
    Ten bogaty też.
    I dlatego prawo obowiązujące bogatego powinno być takie same jak biednego.
    Jest inaczej.
    Bogaci mają więcej obowiązków wobec państwa niż biedni.
    A to nie ich wina, że są bogaci.

    A jak byś tę globalizację zlikwidował?

  20. Pani Prezydencie niech pPan zawetuje ewentualną ustawę zmieniającą ustawę o łączeniu emerytur z pracą dla kobiet które osiągnęły wiek 60 lat .Przecież po zwolnieniu nikt ich do pracy nie przyjmie bo są konkursy.Moja żona odchodzi od zmysłów bo wzięła kredyt na trzy lata i miała spłacić go z emertury aby mieć spokojną starość . co teraz zrobimy ja nie pracuję litości .przecież takich ludzi co osiągnęli wiek emerytalny i pracują nie ma dużo a przepisy nie powinny działać wstecz.Na podstawie tych deczyzji emerytalnych Banki udzieliły ludziom kredytów .Gdyby urzędnicy dorze zarabiali nie byłoby takich kłopotów.Taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie bo ludzie nie będą długo na emeryturze pracować ze względu na coraz gorszy stan zdrowia.Gratuluję wyboru i pazdrawiam pana Zrozpaczony mąz.