Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka

30.09.2008
wtorek

Kryzys – co dalej?

30 września 2008, wtorek,

Ekonomia to sprawa zbyt poważna, aby ją zostawić politykom.

… jak można powiedzieć trawestując słynną złotą myśl Georgesa Clemenceau, premiera Francji w latach 1917-1920. Clemenceau miał co prawda na myśli wojnę i wojskowych, ale główna idea jego wypowiedzi pasuje do aktualnej sytuacji w gospodarce jak ulał.

Oto Kongres Stanów Zjednoczonych odrzuca projekt planu ratunkowego przygotowany przez sekretarza skarbu Paulsona. Bush i jego otoczenie zrobili w ostatni weekend wiele, aby przekonać świat, że jest to ostatnia szansa ratunku przed globalnym krachem. Nie udało się na własnym podwórku, w Waszyngtonie, z własnymi mężami stanu. Kongres głosuje przeciw. Zaskoczenie jest pełne. Światowe giełdy natychmiast reagują gwałtownymi spadkami.

Upadek planu ratunkowego dał dojść do głosu jego przeciwnikom. Niektórzy, jak Robert Gwiazdowski mówią, że powinno się zostawić światową ekonomię własnemu biegowi, a nie ratować ją z pieniędzy podatników (co prawda będzie bolało, ale choroba powinna być krótka). Inni ekonomiści twierdzą natomiast, że zamiast pompować miliardy w „spalone” papiery dłużne, lepiej po prostu rzucić na rynek dużo taniego kredytu (wszak właśnie o to tu chodzi – dziś bank bankowi centa nie pożyczy).

Można odnieść wrażenie, że Plan Paulsona nie jest chyba ani specjalnie dobry, ani specjalnie zły. Niestety, jest konieczny, bo chwilowo nikt inny żadnego innego nie ma. Dlatego nie ma złudzeń, że projekt znów do Kongresu wróci, może nawet jeszcze w tym tygodniu. Im mocniej giełdy polecą w dół, tym szybciej.

Nie mogę się jednak pozbyć dziwnego uczucia schadenfreude, widząc przepychanki wokół planu. Trudno nie odnieść wrażenia, że pomysł Paulsona padł przede wszystkim ofiarą nie merytorycznych zarzutów, a politycznych gierek i przedwyborczych umizgów. To koronny argument, że polityk niestety nie jest istotą racjonalną i niekoniecznie kieruje się interesem ogółu, niezależnie od szerokości geograficznej. Jak to „dobrze”, że nie tylko u nas. To jest pewne pocieszenie, choć jeśli przez to czeka nas krach – marne.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Dalej już nic… Bessa wszystkich wessa…
    http://www.youtube.com/watch?v=MI24HgwK4m0
    Szykuje się najgorszy październik od 1987…
    Niech prezes Sobolewski okaże resztki litości i zawiesi działalność naszej warszawskiej bananowej szulerni na miesiąc albo dwa…
    W każdym razie to prezes Sobolewski i tak gasi światło…
    P.S.
    Są i jasne strony, przynajmniej możemy sobie już dać spokój z budowaniem tej drugiej Irlandii
    http://www.youtube.com/watch?v=LxQgXgS5G3c

  2. Nie sprowadzałbym tego do polityki. Mamy do czynienia z systemem kreowania pustego pieniądza, którego masa przekracza obecnie wielokrotnie wartość finansowanych dóbr rzeczywistych oraz nieznaną ilość trupów w szafie do odkrycia i potencjalną katastrofą, jakiej nie znał nowoczesny świat. Wspomniany plan nie reformuje systemu, tylko finansuje generowane przez niego straty z pieniędzy podatników.

    Rozmiary zaś katastrofy przekraczają połączone zdolności interwencyjne rządów państw objętych systemem bankowym. W tej sytuacji nie dziwi mnie, że politycy nie chcą finansować świata biznesu z kieszeni podatników. Kładą swoje głowy na szali, jeśli interwencja się nie uda a nie zyskują nic. Istnieją zaś przesłanki do tego aby sądzić, że interwencja nie przyniesie spodziewanych korzyści.

  3. To jest kryzys globalizmu w stylu „neokonserwatystów”. W Polsce komentatorzy udają, ze nie znają tej grupy oligarchów, którzy zawłaszczyli politykę amerykańską. Według prof.Winieckiego /TVN / winny jest przeciętny Amerykanin, być może jeszcze „mądrzejszy” profesor telewizyjny poda jako przyczynę kryzysu nielegalnych imigrantów. Przyczyną kryzysu jest arogancja neokonserwatystów i chciwość tej grupy geszeftowych biznesmenów, która uciekła z Ameryki z fabrykami i kapitałem. W Azji zarabiają miliony , a w Stanach zostawili miasteczka w których zostały same magazyny zamiast fabryk.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po necie krąży plotka, że Deutsche Bank idzie na dno niczym Wilhelm Gustloff dociążony 2 bln Euro zobowiązań… a polski oddział DB kusi reklamami 8% lokaty… ciekawe ile w tym prawdy…
    U nas nikt się nie martwi, Vinnie Rostovsky niemalże idzie w ślady Jerzego Urbana i zapewnia, że rząd się sam wyżywi (jakoś inaczej to ujął, nie pamiętam dokładnie ;))))))…
    UE powinna jak najszybciej wprowadzić wizy dla obywateli USA, bo się jeszcze zaczną do Europy zjeżdżać Murzyni i Latynosi szukać jakiejś roboty. ;DDDDD
    Plan Paulsona nie wypalił, to niech może Dubya Alaskę na eBay’u na sprzedaż wystawi. Dmitrij Anatoljewicz razem z Władimirem Władimirowiczem Alaskę kupią, dolarami, złotem i ropą zapłacą. Będą mieli Jankesi przynajmniej za co własnych wojaków z Afganistanu i Iraku
    z powrotem do domu pościągać. Dodatkowe siły przydadzą się do tłumienia niepokojów społecznych a i Palin wyraźniej dostrzeże Rosję z własnego okna. ;))))))
    P.S.
    Trochę mnie rozczarował red. Stasiak, myślałem, że po wczorajszej sesji na NYSE zobaczę wpis Szanownego Gospodarza o tym jak USA zostały ukarane za imperialną politykę wobec: Serbii/Iraku/Afganistanu/inne*
    *niepotrzebne skreślić
    Mahmud Ahmadineżad może spać spokojnie.

  6. Ekonomia to sprawa zbyt poważna, aby ją zostawić Paulsonowi. Plan jest konieczny, ale kara dla sektora bankowego musi byc dotkliwa. Inaczej odczytaja to jako pozwolenie na dalsza prywatyzacje zyskow i upublicznianie strat.

  7. Co do powyzszych postow. Kryzys bankowy juz dopada kolejne panstwa. Pytanie tylko jak szybko bedzie postepowal i do czego w sumie doprowadzi, wolalbym nie miec watpliwej przyjemnosci doswiadczenia 1929r A o to informacja z dnia dzisiejszego – Rzad irlandzki dal gwarancje na wszystkie depozyty i pozyczki dla wszystkich najwiekszych bankow w Irlandii. zrodlo: http://www.rte.ie/news/2008/0930/economy.html

  8. Do Dziecka bessy. Urban jest o.k. Mówił tak , gdy „S” myślała , że dobrobyt rodzi się ze strajków . Poza tym całkowita zgoda . To samo o pazerności biznesu pisze urbanowe ” NIE” . Natomiast ” cudem ” jest Winiecki . W jakimś programie jawnie oskarżył biednych amerykanów o to , że brali kredyty ! I są WINNI KRYZYSU ! Super ! To nie banki i ich sfora winna, tylko zwykli ludzie . Oglądanie gościa było dużym spektaklem , bo siedział wręcz tyłem do swoich interlokutorów w studio podczas wygłaszania swych dyrdymałów .pzdr.

  9. Winiecki najwyraźniej pozazdrościł popularności Kononowiczowi i może zapragnął zostania gwiazdą na YouTubie. Powinien to samo wygłosić po angielsku – sukces gwarantowany. Może facet zdrowo wtopił na obecnej bessie i nerwy mu puszczają. Ale chyba pretensje powinien kierować do Greenspana, a nie do amerykańskiej lower middle class i working class, że im zamarzyło się mieć własne lokum. A teraz jeszcze ‚trutnie’ paliwo wykupują i kolejny kryzys gotowy. ;))))
    Tylko Warren Buffett bawi się w ‚dobrego wujka’, Goldman Sachs ‚poratował’, teraz General Electric wspomoże:
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=a38DBL6ufMgw&refer=news
    Dusza człowiek ;DDDDD
    A w Europie też robi się coraz ciekawiej:
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/business/7643638.stm
    Chyba Belgowie wyleczą się z inwestowania w USA na dłuuuuuugo.

  10. Dlaczego wszyscy ekonomiści martwią się o banki a nie interesuje ich los zwykłych ludzi.
    Ineresy tych dwu podmiotów nie zawsze są tożsame.

  11. Jako ciekawe kuriozum oderwania tzw rynków od rzeczywistości pozostaje zachowanie na rynku ropy. Otóż ceny na te surowiec spadają a Amerykanie w części stanów nie mają na czym jeżdzić. O co chodzi? Gdzie się przyczaił kapitał spekulacyjny skoro ine ma go na złocie i ropie?

  12. To nie ekonomisci ale finansisci, bankierzy, CEO’s, menadzerzy, maklerzy, brokerzy…. oraz nierozumiejacy praw ekonomii postKeynesisci.

    Bailout nie tylko nie naprawi sytuacji ale ja pogorszy, przedluzajac bieg gospodarki w zlym kierunku o jakis czas. Obecny kryzys zaczal sie juz dawno temu a przybral na sile po 2001 roku… male kryzysy byly zazegnywane coraz wiekszym dodrukiem pieniadza i kredytem stad ceny rosly i rosly i rosly… banki spekulacyjne tez… a bankierzy i dyrektorzy mieli coraz wieksze odprawy….

    Dlugo sie tak nie da pociagnac wbrew prawom rynku.Jak kazda centralnie sterowana gospodarka gospodarka oparta o bank centralny musi w koncu wykopyrtnac…

    W 1930 roku sformulowano teorie ktora tlumaczy dokladnie dlaczgo tak sie dzieje. W 1974 otrzymala ona nagrode nobla. Dlaczego nikt nie stosuje sie do jej wskazan? Bo odbiera ona wplywy i pieniadze bankierom i sponsorowanym przez nich politykom… a i dla ludzi nauczonych zyc na kredyt jest bolesna.

    W ciekawych czasach zyjemy…