iPoco ten szum – część druga

Dobrze poinformowane źródło donosi…

 … rozwiązała się częściowo zagadka – pytanie, którym zacząłem poprzedni wpis o polskiej premierze telefonu iPhone. Otóż dobrze poinformowane anonimowe źródło, bardzo zbliżone do operatorów, doniosło, że medialny „spektakl” towarzyszący premierze telefonu Apple na rynku to pomysł… samego Apple. Firma spod znaku nadgryzionego jabłuszka podpisując z danym operatorem umowę na sprzedaż telefonu zastrzega jednocześnie, że rozpoczęciu sprzedaży ma towarzyszyć impreza, występy gwiazd, czerwone dywany i koniecznie tzw. midnight sale, czyli premiera o północy. Problem z tym, że o ile taki chwyt w USA zadziałał i pod sklepami ustawiły się tłumy, to widocznie w Polsce mamy bardziej pragmatyczne podejście do tematu i sztuczny tłum trzeba wynajmować.

Amerykanie wyśmiali w prasie naszą premierę iPhone. Można im więc spokojnie powiedzieć – z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie.