Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka Pieniądze to nie wszystko - Blog ekonomiczny Piotra Stasiaka

16.04.2008
środa

Palikot w Brukseli

16 kwietnia 2008, środa,

My mamy komisję Przyjazne Państwo, a UE będzie miała komisję Przyjazna Unia

Pisałem już na tym blogu o wielkiej akcji tropienia idiotycznych przepisów, rozdętej biurokracji i bubli prawnych. Sympatyzuję też ze staraniami komisji Przyjazne Państwo, która ma te buble tropić i likwidować. Choć mówiąc szczerze mam brzydkie wrażenie, że w wielu kwestiach komisja ta polegnie, nie potrafiąc rozbić urzędniczego betonu, zachwyca mnie entuzjazm Janusza Palikota i jego współpracowników (widać to chociażby w tym wywiadzie, który opublikowała niedawno POLITYKA). Ma rację Janusz Palikot, gdy twierdzi, że tu nie chodzi nawet o te setki planowanych poprawek w idiotycznych ustawach, tylko raczej o przeoranie polskiej mentalności.

W tym kontekście zaskoczyła mnie informacja, że Unia Europejska też bierze się za tropienie idiotyzmów w tworzonych przez siebie przepisach. Kto jak kto, ale biurokraci z Brukseli latami ciężkiej pracy zasłużyli sobie na takie określenie. Teraz wynajęli międzynarodowe firmy konsultingowe (m.in. Deloitte, Capgemini), aby pomogły rozdętą biurokrację przyciąć. Cel jest prosty – obniżenie do 2012 o 25 proc. kosztów przedsiębiorców, wynikających z wykonywania unijnych przepisów. Chodzi m.in. o wspólnotowe przepisy podatkowe (VAT), rejestrowe i rolnictwo. Szczegóły akcji „Przyjazna Unia” znajdziecie Państwo pod tym linkiem. Jest tam też ankieta, którą może wypełnić każdy przedsiębiorca, chcący doradzić UE.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Ta komisja nie powinna niczego poprawiać, szukać bubli prawnych, bo do tego kadencja za krótka. Powino się opracować od nowa wszystkie przepisy prawne, dotyczące dzaiłalności gospodarczej , a dotychczasowe przepisy uchylić w całości n.p. od dnia 31 grudnia tego lub przyszłego roku. W dotychczasowym mętliku prawnym już nawet „eksperci” i doradcy finansowi nie mogą się połapać, a co dopiero zwykły podatnik i obywatel, który ma na głowie jeszcze wiele innych instytucji, wydających własne skomplikowane regulaminy i instrukcje.

  2. i pomyśleć, że aż do czasów końca CK monarchii austro-węgierskiej przy kancelarii cysorza rezydował najgłupszy sierżant z całej armii, którego jedynym zadaniem było rozumienie edyktów cesarskich. Jeśli on, ten sierżant niby, edykt zrozumiał, dokument mógł być wydany do użytku poddanych. Może by tak wykorzystać tę cną tradycję? 🙂

  3. Witam! Przy całej sympatii dla p. Palikota i bezdyskusyjnej potrzebie tego typu działań zalecałbym dużą dozę powściągliwości w wypowiedziach pozamerytorycznych. Myślę, że ambicje p. Palikota wykraczają poza kreowanie siebie na drugiego „bulteriera”. Jak tak dalej pójdzie nie doczekamy się żadnych efektów z działalności komisji Przyjazne Państwo.
    Sam jako mikrofirma oczekiwałbym zmiany w zakresie płacenia podatku VAT, tak aby każda faktura nie skutkowała palpitacjami serca kiedy zbliża się termin zapłaty podatku. Pozdrawiam-BM

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Problem Palikota i jego zabłyśnięcia to efekt braku dialogu „wybrańców” z Obywatelami.Mam to udokumentowane w swoich listach Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami ukazującymi brak praworządności na konkretnych lukach i sprzecznościach prawnych.Adresowane one były również m.innymi i do Kazimierza M.Ujawzdowskiego i Bogdana Zdrojewskiego.Dziś K.Ujazdowski otwiera potal internetowy na nowe polityczne otwarcie.Będzie wiarygodny jak najpierw sam zrobi rachunek sumienia swoich zaniechań.Dotyczy to i pozostałych muszkieterów portalowych J.Rokitę i R.Dutkiewicza.
    Osiągnięcia ewolucji myślenia nie idą w parze z budowaniem świadomości.

  6. Komisja mogłaby na dzień dobry opracować projekt Wielkiej Ustawy Deregulacyjnej, pierwszy artykuł mógłby brzmieć.
    z dniem 1.01.2009 moc obowiązującą tracą:
    i tu lista bzdurnych i niepotrzebnych ustaw, rozporządzeń itp.
    Już sobie wyobrażam wściekłość różnych etatystów, widzących jak w siną dal odpływa ich królestwo

  7. Nie będzie przyjaznego państwa bez zmiany mentalności społeczeństwa.Proszę wskazać choć jeden sektor przyjazny dla obywatela.Panowie posłowie ustawodawcy mówią do kamer coś zupełnie innego,a ustawy ,które uchwalają traktują obywateli jak wrogów.To co ludzi interesuje: prawo pracy i jego egzekwowanie,ubezpieczenia społeczne i służba zdrowia to horror.Polska jest wrogim państwem dla swoich obywateli ,natomiast komisja „Przyjazne Państwo” to kpina ze społeczeństwa.

  8. Państwo zadłuża się,a wychodzące poza program wyborczy obietnice Donalda Tuska zaczynają rosnąc,co wołaja o pomstę do nieba.To dzięki traktatowi okrągłostołowemu i antyobytelskiej ustawie zasadniczej stworzona została pogoda dla politycznych szulerów i korupcji.Demokratacja partyjniacka okaz patologii systemu demokratycznego ma się całkiem dobrze.Dzięki polityce historycznej ma się dokonać akt transformacji katów na ofiary.

  9. A ja mam pytanie : za co do diabła biorą pieniądze / i to chyba niemałe!/ pracownicy biura legislacyjnego? od czego oni są? a gdzie prawnicy zasiadający w ławach poselskich? tak się znają na prawie jak Kalisz?