Diagnoza dla Ameryki

Polecam tekst prof. Roberta B. Reicha w Financial Times.

FT zamieścił niedługi tekst prof. Roberta Reicha. Tego ekonomistę, socjologa po trochę, jednego z ojców pojęcia superkapitalizmu, bardzo sobie cenię (Jacek Żakowski zrobił z nim niedawno świetny wywiad w Polityce).

Tekst w FT to błyskotliwa próba odpowiedzi na pytanie, co się dziś dzieje z Ameryką. Zdaniem Reicha podstawowym problemem jest styl konsumpcji amerykańskiej klasy średniej, która od lat żyje ponad stan. Choć jej zarobki od lat 70-tych XX wieku nie wzrosły (a czasem nawet spadły), standard życia i konsumpcji wciąż się podnosił. Zdaniem Reicha osiągnięto to poprzez:

– wypchnięcie kobiet do pracy (procent pracujących matek i żon w ciągu 30 lat prawie się podwoił)
– dłuższą pracę (statystyczny Amerykanin pracuje dziś więcej niż 30 lat temu, więcej niż Europejczyk a nawet Japończyk).
– masowe zadłużanie hipotek posiadanych nieruchomości.

To cena, jaką się płaci za wszystkie te nowe plazmy, iPody, kosztowne gadżety, ciuchy i wielotonowe samochody. Zdaniem Reicha Amerykańska klasa średnia w USA dochodzi jednak do ściany. Nie ma dalej pomysłu, jak utrzymać wysoki standard życia. Nie potrafi też dalej zwiększać dochodów, co w zrozumiały sposób powoduje frustrację i leży u przyczyn gospodarczego spowolnienia. Reich to mądry facet. Polską wersję jego tekstu znajdziecie tutaj na Onecie.