Świąteczno-noworocznie

Spokoju, ciepła i rodzinności dla wszystkich!

Nie życzę Państwu wzrostu PKB, wysokich pensji, niskich podatków, szybkiej prywatyzacji i braku biurokracji. Choć niewątpliwie spełnienie tych wszystkich postulatów ułatwiłoby nam życie. Z gospodarką bywa różnie – na przytłaczającą większość miotających nią wydarzeń, cykli koniunkturalnych, hoss i bess, wpływ mamy żaden. Dlatego na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia oraz zbliżający się Nowy Rok życzę przede wszystkim ciepła, zdrowia i rodzinnej atmosfery przy wigilijnym stole. Czasu na zadumę i czasu na trwonienie czasu. Czasu dla siebie i czasu dla bliskich. Spokoju ducha i spokoju w ogóle – w dzisiejszych zwariowanych czasach.

W ostatnich dwóch tygodniach moja blogowa aktywność nieco przygasła, za co wiernych Czytelników przepraszam i obiecuję poprawę. Na okres noworoczny zaplanowałem z rodziną urlop, tak więc do usłyszenia w styczniu.