Szczęście na etacie

Polak w pracy wreszcie poczuł się doceniony i potrzebny.

Krzepiące wnioski płyną z najnowszego raportu „Polacy pracujący 2007” przygotowanego przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych oraz CBOS. Wynika z niego, że znika powoli paniczny strach przed bezrobociem. 57 proc. z nas nie zakłada, że w najbliższym czasie może stracić pracę, a 60 proc. uważa, że nawet jeśli, to bez trudu znajdzie inną.

Widmo bezrobocia przestało nas poniewierać (tylko 13 proc. badanych uznaje je za rzeczywisty problem, a aż 77 proc. twierdzi, że bezrobotny może znaleźć pracę, o ile będzie tylko chciał). Widzimy poprawę na rynku, stąd bardziej optymistycznie patrzymy na swoje szanse zawodowe. Co więcej, wydaje się że po raz pierwszy od 5 lat poczuliśmy się w miejscu pracy naprawdę docenieni i potrzebni. Wszak deficyt rąk do roboty w przedsiębiorstwach jest teraz tak duży, że to przedsiębiorcy muszą o nas zabiegać – kusić podwyżkami, poprawą warunków pracy czy np. pakietem usług medycznych w prywatnej przychodni.

Już połowa badanych uważa, że zarobki są na tyle satysfakcjonujące, aby bez trudu utrzymać rodzinę, a 7 na 10 chodzi do pracy z przyjemnością (4 na 10 chętnie zostaje po godzinach!). Ponadto 90 proc. z nas uważa, że ich praca jest dobrze zorganizowana. Choć to akurat, jeśli weźmiemy pod uwagę realia, to już chyba nadmiar optymizmu.

Pełny raport z badania „Polacy pracujący 2007” znajduje się tutaj.