Czas dobrej architektury

Modne stają się budynki, a nawet całe osiedla, projektowane przez znanych architektów.

Ten trend robi się wyraźny, choć na razie głównie w stolicy. Na rynku wtórnym absolutnym hitem są tzw. mieszkania i domy z duszą. Miejsca w których mieszkały, lub choćby czasowo przebywały znane osoby, pisarze, piosenkarze. Na wielu blokach warszawskiego Żoliborza wiszą tablice „tu mieszkał i tworzył…”, co od razu zwiększa wartość lokalizacji. Z kolei Saska Kępa ściąga nowych mieszkańców magią legendy Agnieszki Osieckiej. Na sławie znanych kuracjuszy i turystów starają się zarobić pośrednicy nieruchomości z Nałęczowa i Kazimierza Dolnego nad Wisłą.

Na rynku pierwotnym zadanie stworzenia „duszy miejsca” coraz częściej stawia się znanym architektom, którzy podobnie jak gwiazdy kultury pop, stają się współczesnymi celebrities.
Światowe biura architektoniczne, które do tej pory projektowały w Polsce głównie biurowce, zaczynają dostawać zamówienia na budynki mieszkalne. Sztandarowym przykładem jest luksusowy apartamentowiec Złota 44, powstający tuż obok warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Sygnował go swym nazwiskiem Daniel Libeskind, architekt światowej klasy, autor m.in. Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Wieżowiec w kształcie żagla będzie mieć 54 piętra, na których zmieści się 251 super-luksusowych apartamentów (najdroższe za kilka mln zł).
Z krajowych guru architektury najbardziej przyciąga nazwisko Stefana Kuryłowicza (link do jego pracowni). Zaprojektował m.in. warszawski apartamentowiec Prosta Tower, który wbrew nazwie jest wykrzywiony. Charakterystyczna przeszklona elewacja zdaje się wbrew prawom fizyki zwisać nad ulicą. Pracownia Kuryłowicza zaplanowała też większość gigantycznego osiedla Marina Mokotów, oraz część kompleksu Eko-Park przy Polach Mokotowskich. To ostatnie osiedle, położone tuż przy parku Pola Mokotowskie, jest zresztą najbardziej chyba obsypanym architektonicznymi nagrodami kawałkiem Polski.

Dobrze zaprojektowane mieszkania sprzedają się szybciej. Dlatego deweloperowi opłaca się pracować z uznanymi architektami. Architektura z klasą ma więc nie tylko wpływać na odczucia estetyczne mieszkańców, ale również uzasadniać wysoką cenę metra kwadratowego. Na przykład niewielka firma deweloperska Activum Nieruchomości buduje na modnym warszawskim Mokotowie kameralny bloczek Willa Awangarda (21 mieszkań). Choć inwestycja niewielka, autorami projektu jest znana pracownia JEMS. Cena wacha się od 8,5 do 13,5 tys. / m. JEMS zaprojektowali też dwa bloki mieszkalne przy Dworcu Gdańskim w Warszawie (tzw. M2 zwane też popularnie „dwiema wieżami”), a nawet kilka willi dla bogatych klientów prywatnych.
Szansę na karierę ma też Robert Konieczny, 37-letni architekt ze Śląska. Kilka miesięcy temu zaprojektowany przez niego dom pod Opolem dostał pierwszą nagrodę prestiżowego portalu „World Architecture News”. W ubiegłym miesiącu „Wallpaper”, jeden z najbardziej snobistycznych globalnych magazynów o designie i architekturze, opisał Koniecznego w gronie najbardziej obiecujących młodych projektantów. Warto spojrzeć na to co, go powstało na jego desce kreślarskiej.