Jak zostać milionerem

Ciekawe wnioski z najnowszego raportu o najbogatszych mieszkańcach Ziemi

Firma doradcza Cap Gemini oraz bank Merrill Lynch opublikowały niedawno po raz 11. doroczny raport o milionerach: World Wealth Report. Wynika z niego, że bogatych na świecie szybko przybywa. Liczba osób, które zgromadziły majątek powyżej 1 mln dolarów wzrosła do 9,5 mln osób. Najwięcej nowych milionerów przybyło w Rosji, Singapurze, Indiach i Indonezji. Zgromadzili oni łącznie majątki o wartości 37,2 biliona dolarów, przy czym w ciągu ostatniego roku wartość tych fortun zwiększyła się o 11,4 proc. Najszybciej bogacili się krezusi z Ameryki Łacińskiej, rejonu Azji i Pacyfiku oraz Afryki (!). Rośnie też liczba tzw. ultra-bogaczy czyli osób, które mają na koncie więcej niż 30 mln dolarów. Tych jest na świecie 95 tysięcy.

Po co o tym wszystkim piszę? Bynajmniej nie chcę wywoływać uczucia zazdrości. W raporcie nie podano niestety pewnej recepty, jak szybko dojść do takich fortun. Natomiast jest ciekawe zestawienie tego, w co inwestuje statystyczny globalny bogacz:
• 31 proc. swego majątku ma ulokowane w akcjach
• 21 proc. w obligacjach
• 14 proc. w gotówce i lokatach
• 24 proc. w nieruchomościach
• 10 proc. w inwestycjach alternatywnych

To bardzo interesujące – statystyczny milioner rozkłada swój majątek w myśl żelaznych zasad od lat i do znudzenia powtarzanych przez doradców inwestycyjnych. Są więc inwestycje bezpieczne (obligacje, gotówki, lokaty), są inwestycje spoza rynku kapitałowego (1/4 w nieruchomościach), są inwestycje ryzykowne, ale dochodowe (akcje). 10 proc. – dokładnie tak jak to można przeczytać w poradnikach „giełda dla opornych” – globalny milioner wkłada w inwestycje bardzo ryzykowne, ale o potencjalnie olbrzymich zyskach (np. w spółki pracujące nad wynalezieniem paliw alternatywnych). Nie wkładając wszystkich jaj do jednego koszyka – krezusi dobierają różne sposoby pomnażania pieniędzy i w ten sposób rozkładają ryzyko.

Może to jednak jest jakaś recepta. Prosta – prawda ? 😉