Do moich komentatorów

Wywołany do tablicy, czuję się w obowiązku poczynić kilka wyjaśnień.

Z ciekawością przeczytałem komentarze dot. dwóch ostatnio gorących tematów, tj. emerytur małżeńskich i akcji CBA.

Po pierwsze – dziękuję wszystkim, którzy czytają, dyskutują, wyrażają się. Po raz kolejny ujawnia się tu wspaniała moc internetu, która pozwala autorowi i czytelnikom na bieżąco poznawać różne punkty widzenia na ten sam temat.

Po drugie – do zorra – nie uważam emigrantów za oszustów. Co więcej – większość znanych mi osób, które wyjechały, zrobiło to całkowicie lege artis. W blogu wymieniłem jedynie szereg przyczyn w których powiększa się dziura w ZUS-ie. Jedną z nich jest pokaźna grupa tych, którzy wyjechali do pracy i nie płacą składek u nas. Ale przecież to ich święte prawo, a zgryz tu w kraju. Bo, jak słusznie Pan zauważa, w aktualnej sytuacji „jednostce oplaca sie wyjechac i oszczedzac na emeryture w normalnym kraju”. Moim zdaniem oszustwem jest za to zachowanie, w którym w kraju pobiera się zasiłek (rentę etc.) a tam zasuwa na czarno na budowie.

Po trzecie – do Wojtka z Przytoka – Pańskie poglądy są mi w dużej mierze bliskie. A decyzja o wyjeździe na emigrację, podejmowana przez młode osoby, ekonomicznie racjonalna i absolutnie jej nie potępiam.  W tej kwestii podzielam w pełni opinię zorro, że „Rzadzacy niestety nie rozumieja ze w systemie emerytalnym trzeba najpierw zadowolic mlodych platnikow a nie emerytow, bo brak perspektyw na jakakolwiek emeryture dla obecnych 20-latkow powoduje ze nie beda oni placili skladek dla obecnych emerytow.”
Gdybym miał taką możliwość – najchętniej sam wylogowałbym się z systemu ZUSowskiego. Mogę nawet podpisać cyrograf, że na starość niczego od państwa nie oczekuję. Problem polega na tym, że jeśli wszyscy młodzi uciekną, system się zawali. Tu akurat państwo jest cwane – bo owo wylogowanie się ciągle utrudnia, np. poprzez ograniczanie możliwości samozatrudnienia.