Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

29.12.2011
czwartek

Gwiazdka napędziła sprzedaż elektronicznych wydań gazet

29 grudnia 2011, czwartek,

Dla elektronicznych wydań polskich gazet okres Świąteczny był prawdopodobnie najlepszym w historii.

Czyżby tablety iPad oraz czytniki Kindle były w tym roku przebojami wśród Gwiazdkowych prezentów? Wygląda to trochę tak, jakby obdarowani Polacy rozpakowali kolorowy papier, a następnie błyskawicznie włączyli się do sieci, sprawdzając możliwości nowych urządzeń.

Trudno mi wypowiadać się za całą branżę, ale w samej „Polityce” widać wyraźny – skokowy wzrost liczby pobranych wydań elektronicznych. Statystyki sklepu iTunes (przez który „Polityka” sprzedaje wydanie na iPada) wykazują w tygodniu 19-25 grudnia wzrost sprzedaży o 32 proc., w stosunku do poprzedniego tygodnia 12-18 grudnia. Dotyczy to nie tylko podwójnego wydania świątecznego „Polityki”, ale również wcześniejszych. To sprzedaż lepsza niż rekordowa do dziś, zanotowana przez nas w tygodniu po-wyborczym.

W tygodniu świątecznym podwoiła się też liczba aplikacji „Polityki” pobranych z AppStore Apple.
Podobnie jest z drugim cyfrowym wydaniem „Polityki” – na czytnik Kindle (sprzedawane przez internetową księgarnię Amazon). W tygodniu świątecznym widać wyraźny wzrost liczby nowych subskrybentów.

Ciekaw jestem, czy inni polscy wydawcy, którzy inwestują w nowoczesne kanały cyfrowej sprzedaży, również widzą u siebie podobne zjawisko? Być może to trend ogólnoświatowy. W Ameryce Andy Rubin, odpowiedzialny za projekt systemu operacyjnego Android doniósł na swym profilu Twitterowym, że w trakcie Świąt w sieci aktywowanych zostało o 2 miliony urządzeń z systemem Android więcej, niż zazwyczaj.

Dla tradycyjnej prasy, która wciąż jest przygnieciona wiadomościami o kryzysie i spadku czytelnictwa, ta wiadomość to wspaniały prezent na Nowy Rok.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. wzrost o 32%, ale od jakiego stanu? 500 pobran? tysiaca? 20?

    pytanie czy tendencja jest stala.

    branza sama strzelila sobie w stope, w pogoni za szybkim $$ poszla w ilosc rozcienczajac jakosc do poziomu blogowego.

    na ratunek przyszly aplikacje pokroju flipboarda czy zite (albo nowy app od googla, dostepny tylko w us), kt porzadkuja tresci, ucza nawykow czytelnika i wywalaja reklamy.

    zaawansowany technicznie czytelnik za prase i tygodniki placic nie musi, bo dostaje za darmo filtrat waznych informacji za dotknieciem ekranu.

    na rynku zostana tylko wydawnictwa specjalistyczne. czy polityka do nich nalezy?

  2. „zaawansowany technicznie czytelnik za prase i tygodniki placic nie musi, bo dostaje za darmo filtrat waznych informacji za dotknieciem ekranu.”

    „Zaawansowanemu technicznie” czytelnikowi moga wystarczyc paski informacyjne przesuwajace sie w dole ekranu TV. „Prawdziwy” czytelnik chetnie bedzie placil za pelne wydanie elektroniczne swojego ulubionego pisma.

  3. Zakupiłem subskrypcję Polityki jak tylko kolega dał mi ‚cynk’, że oto pierwszy polski periodyk zawitał na Amazonie. Pierwszy a na dodatek ten który czytam regularnie na internecie.

    O ile papierowego wydania zwyczajnie nie mam czasu szukać po kioskach o tyle teraz co tydzień w środę rano odpalam WiFi na swoim Kindle’u. Nadal czasem zajrzę na internetowe wydanie ale teraz już prawie w całości przerzuciłem się na niepsujący wzroku wyświetlacz czytnika. Trzymam kciuki aby Polityce się to opłacało jak najbardziej. Mieliście doskonały pomysł.

  4. We wrześniu pobierano średnio ok 1.3k każdego wydania Polityki, czyli 1% tego co udało im się sprzedać w papierze. To dość dobrze, np. The New Yorker (trochę inna półka jednakże, bardzie elitarne pismo) sprzedawał w tym okresie kilka tysięcy pojedyńczych egzemplarzy. Ale mieli też 20 tys prenumerat (iPad only) po $60 . Cop prawda to było parę tygodni od wprowadzenia wersji iPad-owskiej, podczas gdy Polityka jest ipadowsko od pewnego czasu już.