Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

21.09.2007
piątek

Halo-miliony

21 września 2007, piątek,

Ty też możesz odebrać telefon od tajemniczego doradcy finansowego.

Brzęczy komórka. – Halo – w słuchawce miły kobiecy głos – dzień dobry dzwonię z firmy doradztwa finansowego OVB. Otrzymałem ten numer telefonu od Pańskiego znajomego – tu pada nazwisko niewidzianego od miesięcy kolegi – który skorzystał z naszych usług, jest bardzo zadowolony. Polecił nam Pana jako potencjalnie zainteresowanego. Czy zechce się Pan umówić na spotkanie w sprawie pomnażania majątku i inwestowania? Nasze usługi i porady nic nie kosztują – zachęca rozmówczyni.

Kto to dzwoni? Przedstawiciel jednej z największych w Niemczech firm doradztwa finansowego, która wchodzi na nasz rynek. Polecanie przez krewnych i znajomych królika to stary trick w marketingu finansów osobistych. Dotąd jednak w Polsce rzadko wykorzystywany. Podobnie jak agresywny marketing telefoniczny usług doradczych, z którym tu mamy do czynienia. Tego jeszcze nie było.

Co to oznacza? Że firmy doradztwa finansowego już za chwilę stoczą morderczy pojedynek o nasze względy i nasze portfele. Ta branża wyrosła, pomagając wybrać najtańszy kredyt hipoteczny (tak zaczynały Expander i Open Finance). Dziś chcą nam doradzać w wyborze polisy na dom, ubezpieczenia na życie, przy inwestowaniu w fundusze i na giełdzie. Firmy doradcze pączkują. Jeszcze do niedawna były tylko Expander, Open Finance, Xelion. Potem powstały Goldenegg, Notus. Doświadczeni pracownicy odchodzą, zakładając własne biznesy (tak powstały m.in. Homes Swiss, Wealth Solutions, Partnerzy Inwestycyjni, New World Alternative Investment). Są jeszcze niemieckie giganty, które też będą doradzać – AWD i wspomniany OVB. A nawet QFinanse – wyspecjalizowana finansowej obsłudze osób homoseksualnych.

Jak widać, konkurencja to olbrzymia. Za chwilę zaczną się również problemy typowe dla błyskawicznie rozwijających się branż, na przykład niedobór profesjonalnej i przeszkolonej kadry. Coraz głośniej mówi się, że doradcy, zarabiając na prowizji wypłacanej przez instytucje finansowe, coraz częściej zmieniają się w sprzedawców (często nachalnych).

Ale to namnożenie to też najlepszy dowód, że Polacy się bogacą. W  rozwiniętych społeczeństwach to normalne. Gdy jedni zajęci są zarabianiem pieniędzy, inni żyją z podpowiadania, jak je lokować.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Panie Piotrze,

    Faktycznie, można powiedzieć, że dziś prawdziwych doradców już nie ma. Miałem to szczęście, ze kredytu szukałem 4 lata temu. Znalazłem 2 naprawdę profesjonalnych doradców. Niestety. Jeden został znanym analitykiem, a drugi jak się niedawno dowiedziałem – przeszedł do znanego banku. Pozostali studenci, którzy muszą dorobić…

  2. Gratuluje Redaktorowi za pdjecie tematu natury blizszej szarej codziennosci, a mianowicie sprawy finansowe, jak rowniez powstawanie nowych galezi do prowadzenia uslug w kazdej dziedzinie, otoz biorac ze wzorow panstw rozwinietych to jest kierunek w ktorym nalezy podazac, i kto bedzie pierwszy,ten oczywiscie bedzie bardzo szybko szedl we wlasciwym kierunku, trzeba stwierdzic ze doradca finansowy bedzie doradzal w swojej wyspecjalizowanej dzedzinie/przyklad adwokat/, trzeba sobie rowniez wyraznie powiedziec, ze w obecnych systemach inwestowanie ciezko zarobionych pieniedzy lepiej powierzyc specjalitycznym firmom , one to zrobia lepiej, pozatym te firmy inwestuja duze sumy i uzyskuja lepsze wyniki finansowe.
    Do obecnej chwili szczegolnie w Polsce/ przypuszczam/ sa ludzie ktorzy znaja sie na wszystkim i w kazdej dziedzinie sa ekspertami, to jest nieprawda, wyspecjalizowana instytucja zna wszyskie kruczki prawne ktore trzeba zastosowac, jak rowniez sprawy podatkowe sa scisle z tym zwiazane i bardzo wazne.
    Jedyna rzecza musi byc wyspecjalizowana instytucja solidna az do kosci, i to musi byc prawnie udokumentowanie z zabezpieczeniem wkladanego kapitalu, takze w wypadku bankructwa, podstawowy kapital musi byc zwrocony dla inwestorow.
    Good luck!

  3. Nie znam za bardzo realiow niemieckich („Steuerberater”?), ale w USA wielu z doradcow ma licencje CFP (Certified Financial Planner) i pracuje (jest dystrybutorem detalicznym) czesto dla najwiekszych firm ubezpieczeniowych i funduszy. Wiele osob, ktore maja wlasna praktyke, podobna do adwokatury lub rewidentury, dodatkowo robi taka specjalizacje. Jest wiele innych „licencji”, ale CFP jest najbardziej obszerny. Nie wiem, jaki tytul ‚wygra’ w Polsce, ale ta profesja jest dopiero wtedy ustabilizowana, gdy nie jest wylacznie uzalezniona od prowizji, co mozna osiagnac dopiero po wielu latach praktyki. W ten sposob rozni sie od zawodu/licencji maklera, brokera, agenta ubezpieczniowego, i choc ich stawka godzinowa jest wysoka, to za to nie jest uzalezniona od jednej firmy i etyka zawodowa nie pozwala na ukrywanie roznych oplat, co w uslugach finansowych jest niestety nagminne.